środa, 18 kwietnia 2018

festiwal kawy w Trójmieście część pierwsza

Od 14 kwietnia do 22 kwietnia odbywa się w Trójmieście III Festiwal Kawy i Słodkości ,,Czas na kawę''. Zasady udziału są bardzo proste, wybierasz z listy podanej m.in na facebooku kawiarnię lub restaurację i za genialną cenę 12 zł za osobę lub 20 zł  dla dwóch osób masz szansę zjeść coś słodkiego i napić się zasadniczo kawy w różnej postaci, ale niekoniecznie kawy. 
Jako miłośniczka kawy mam przyjemność recenzowania kilku miejsc uczestniczących w festiwalu. Do recenzowania wybrałam tylko te miejsca, których nie znam, a które chętnie poznam i które Wam polecę lub nie.  
Pierwszy wybór padł na Sopot, a dokładnie na Villę Baltica przy Emilli Plater 1. Pięknie usytuowane miejsce, na wyciągnięcie ręki do plaży, tuż przy placu Rybaków. Oczekiwania wielkie, a rzeczywistość cóż... Gdybym miała skupić się tylko na deserze i kawie było smacznie i zjadłabym chętnie raz jeszcze, ale w moim przypadku niestety musi zagrać wszystko, wnętrze i otoczenie również, a tutaj chyba jeszcze trwa zimowy sen. Potencjał miejsca jest ogromny ale według mnie bardzo niewykorzystany. Jest piękny drewniany taras z którego fragmentarycznie przebija się widok na Zatokę, są ładne lampy, trochę zniszczone ale klimatyczne kosze plażowe, a do tego średnio wpasowane choć wygodne meble ogrodowe. Restauracja wewnątrz to niestety też nie moja bajka... Czułyśmy się trochę słabo zaopiekowane, może dlatego, że siedziałyśmy na uboczu. Ostatecznie Villa Baltica obroniła się smacznym deserem. Do wyboru miałyśmy szarlotkę z bitą śmietaną oraz ciasto czekoladowe z truskawkowym coulisem oraz kawy: czarną, białą, cappuccino oraz latte. Na tym etapie z mojej strony zarzutów brak, dwa kawałki bardzo dobrych ciast, podanych na ciepło z aromatyczną, smaczną kawą. Ciasto czekoladowe było mocno czekoladowe, mało słodkie, wilgotne, idealnie smakowało  z truskawkowym  sosem, szarlotka natomiast domowa w klasycznym połączeniu ze śmietaną.